• Wpisów: 437
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis: dzisiaj, 09:11
  • Licznik odwiedzin: 99 190 / 1005 dni
 
millscape
 
Tak się złożyło, że historia zjadła mi cały weekend. Do tego stopnia, że prawie nic nie zrobiłam. Weekend był ciężki, a ja sobie jedynie w spokoju podliczyłam tygodnie i wyszło mi, że to już 30 tydzień za mną. Zajęłam się także podliczeniem i, o ile się nie mylę, został mi miesiąc nauki. Jeszcze ten tydzień i półtora tygodnia wolnego. Potem trzy tygodnie i mam wolne. Nie moge w to uwierzyć. Nakupowałam drobnicę szczęścia: 4 mini paczki ciasteczek. Ojjj, będzie testowane!
Co do ocen, to było całkiem nieźle, co oznacza tylko spadek formy w przyszłym tygodniu.
♥6 ze sprawdzianu z fizyki!!! Do tej pory nie dowierzam. To dla mnie jeden z tych niesamowitych cudów normalnie.
♥6- z pp. Minus, bo mi się popieprzyło z prawdą/fałsz.
♥5 za aktywność z w-fu
♥5+ ze sprawdzianu z niemieckiego. Też wow, tym bardziej, że wcześniej mogłam sobie jedynie pomarzyć.
♥6 z angielskiego za mówienie! To też bardzo miła wiadomość. Tym bardziej, że jest to pierwsza szóstka za mówienie, a pochwały, choć to bardziej docenienie, zawsze są miłe.
♥4+ z historii ze sprawdzianu. Żałuję, ze nie potrafię wbić złamanego serduszka. Bo to boli, kiedy się tyle uczysz, oddając kartkę jesteś przekonany, że dobrze poszło, a potem nie ma tej oceny, co się chce.
Niby lekko, dwa sprawdziany, a matmę wkopałam i jestem tego pewna, teraz będę miała wyrzuty sumienia przez starych, bo sobie jeden dzień wolny zrobiłam. Ludzieeee. Zdecydujcie się. Miałam dobry humor, ale już się zdążył zepsuć. Dziś po sprawdzianie z historii. Został jeszcze sprawdzian z wosu w środę, więc jedziemy z tym, aby zobaczyć maj. To, co jeszcze ciekawego się u mnie dzieje to to, że odnawiają zieleń i wszystko byłoby na zajebisty plus, gdyby nie fakt, że jest strasznie szaro: pousypywali kamienie i korę, a zasadzone roślinką są niewidoczne. Może jak będę pełnoletnia, to to będzie lepiej wyglądać, choć przestaję wierzyć w ludzkość.
Byłabym chamska, gdybym nie wspomniała o śmierci Avicii. Żal mi go ;( Młody, cała kariera przed nim, ale zostanie w swoich utworach na You Tubie i w naszej pamięci. Ja akurat go poznałam przez "Waiting for love" i jest to dla mnie najbardziej sentymentalna piosenka. Może teraz jest mu lepiej.

Co planuję? Pójdę do sklepu, pouczę się chemii i wosu, a potem zrobię się chyba za matmę zabiorę. Postaram się nadrobić z postami, choć czuję, że tworzę zaległości nie do przekopania się.

  •  
  • Pozostało 1000 znaków