• Wpisów: 439
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis: 20 dni temu, 23:24
  • Licznik odwiedzin: 102 476 / 1122 dni
 
millscape
 
Ten tydzień był straszny, przerażający. 4 sprawdziany. MA-SA-KRA. Ale jeszcze tylko jakieś dwa tygodnie tej jebanej szkoły i będę mieć półtora tygodnia wolnego. Jak to ja, miałam znowu takie coś, że puściłam w końcu lejce i dopiero po 48 godzinach zebrałam się, aby zrobić coś pożytecznego. Rodzice się na mnie dzisiaj wkurwili, jak zwykle na mnie ponarzekali. A ja z tego wszystkiego zjadłam znowu ogromnego batona i teraz się zastanawiam, czy sobie pozwolić jeszcze na loda. wiem, moje dylematy brzmią głupio, ale uzależnienie od cukrów daje mi swoje znaki. Dla odmiany kupiłam dwie paczki czipsów na promce. Koperkowe smakują trochę jak zupa ogórkowa. Hah.

○6 ze sprawdzianu z geografii. Tak, nareszcie to zrobiłam i dostałam mój celujący.
○6 ze sprawdzianu z chemii. Jestem wniebowzięta. Bardzo przydatna ocena ;)
○2x6 z matematyki, za dodatkowe zadania, nie mogę sobie pozwolić na spadek z tego przedmiotu.
○5 z informatyki za jakieś zadanie
○5 ze sprawdzianu z woku. Nie chiało mi się z nią kłócić o 6, choć wg mnie ja w pełni na to zasługiwałam.
Czekam na mojego małego hejterka ;)
Jeśli chodzi o przyszły tydzień, to jest on bardzo lekki. Tylko jutro sprawdzian z matmy i kartkówka z angola, a następnie, dopiero w czwartek, sprawdzian z informatyki. W międzyczasie sobie powtórzę.
Jako że przez ostatni tydzień głównie się uczyłam, nie wydarzyło się nic takiego bardziej godnego uwagi. Dowiedziałam się, że nie wygrałam w konkursie, na co byłam przygotowana, lecz mi trochę smutno. W poniedziałek byłam także w Rossmannie, aby skorzystać z promocji -55%. Kupiłam przepiękną pomadkę matową w płynie i lakier do paznokci na test (okazał się być on słaby, na co jestem zła), uzupełniłam także moją kolekcję pomadek nivea, a także mój ulubiony korektor. Daruję sobie haula, ponieważ to był błąd, że te półtora roku temu w ogóle się siliłam na serie kosmetyczne.
Wracam do mojej książki! Musze napisać 30 stron do końca kwietnia. Na razie mam 0. Chciałabym także dobić do 40 mandal do końca roku, a także zrobić ten szpagat. Musi mi się udać. Mam także parę rzeczy w zanadrzu, lecz nie mam pojęcia, kiedy się z nimi wyrobię. Zauważyłam w ostatnim czasie tylko to, że nie mam jakiś większych zachcianek. Na zasadzie: muszę to mieć! Małe zakupy wg mnie się nie liczą, bo to jest po to, aby zachować jakąś równowagę pomiędzy przyjemnościami, a robotą Taka nagroda, abym się nie wypaliła.
♣12 dni do majówki

  •  
  • Pozostało 1000 znaków