• Wpisów: 439
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis: 80 dni temu, 23:24
  • Licznik odwiedzin: 103 752 / 1183 dni
 
millscape
 
Tak, post miał się pojawić wczoraj, ale Święta miałam ochotę spędzić inaczej, niż przy mandali, której wykonanie ciągnęło się jak flaki z olejem. Skupiłam się z kolei na szpagacie, widzę powolne postępy i choć wszystkim dookoła mówiłam, że muszę do końca marca zrobić szpagat, to go nie zrobiłem. Po prostu moje ścięgna za wolno się rozciągają. Wróciłam do nawyku picia dużych ilości wody, bo mam z tym akurat odwieczny problem i czytałam, że to może spowodować wolniejsze rozciąganie. Podsumowując: lepiej dużo gadać i coś w tym kierunku robić, niż tylko gadać. Ale 30 sudoku rozwiązałam, jeszcze tylko 30 na kwiecień i będzie git. No i ten szpagat.
Co do samej mandali, no widać, że jest na siłę, a piktogramy słabe. Nawiązanie do króliczych uszek i babki piaskowej nie jest w ogóle widoczne. Najlepiej z wzorkami na pisankowymi. W środku miał być bukszpan i bazie w dalszym okrążeniu i to takie se, a woda na śmigus-dyngus to już w ogóle oderwana od rzeczywistości. Mandala feryjna znacznie lepsza.
Używałam długopisów Ink joy w kolorach: róż, fiolet, jasnoniebieski, ciemnozielony, pomarańczowy.
A i planuje kolejny spory projekt z mandalami. Kto będzie czekać?
CAM02145.jpg

  •  
  • Pozostało 1000 znaków
Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego